Zdjęcie wykonane w słoneczne popołudnie. Rowerowa włóczęga przez spokojne okolice Romanowa Dolnego w Dolinie Noteci. Zielona łąka, różnokolorowe łaciate krowy niespiesznie skubiące trawę, a na horyzoncie las i błękitne niebo pełne letnich obłoków. To jedno z tych miejsc, gdzie czas jakby zwalnia albo nawet się zatrzymuje, a piękna pogoda sama prosi się o krótką przerwę w rowerowej przejażdżce i utrwalenie tego wszystkiego na fotografii.
niedziela, 9 sierpnia 2026
Kolorowe krówki
niedziela, 2 sierpnia 2026
Kępa drzew na łące
sobota, 1 sierpnia 2026
Szutrówka
czwartek, 30 lipca 2026
Niebo, tam gdzie wszyscy kiedyś dotrzemy :)
niedziela, 19 lipca 2026
Niebo i zboże
Zdjęcie wykonane podczas letniej przejażdżki rowerowej po okolicach Doliny Noteci. Za przydrożną barierką rozciąga się szeroki widok na pola, łąki i porozrzucane kępy krzewów, a w oddali widać pas drzew ciągnący się aż po horyzont. Nad całym krajobrazem rozpościera się błękitne niebo pełne dużych, letnich obłoków. Z pozoru zwyczajny widok mijany gdzieś po drodze, a jednak właśnie takie miejsca najlepiej pokazują spokój tej okolicy i sprawiają, że podczas rowerowej włóczęgi warto na chwilę zwolnić, zatrzymać się i zrobić zdjęcie.
czwartek, 16 lipca 2026
Droga do zdrowia
środa, 15 lipca 2026
Wyspa drzew
Są takie drogi, które prowadzą właściwie donikąd, a mimo wszystko człowiek ma ochotę sprawdzić, co jest dalej. Trochę piachu, trochę trawy, krzaki wchodzące pod nogi i las, który powoli odbiera naturze to, co kiedyś ktoś próbował tutaj wydeptać.
Lubię właśnie takie miejsca. Bez znaków, asfaltu i całego tego cywilizowanego zamieszania. Idziesz przed siebie, bo możesz, a nie dlatego, że nawigacja kazała skręcić za dwieście metrów. Nad głową kawał błękitnego nieba, chmury robią swoje, a człowiek przez chwilę może zwyczajnie niczego nie planować.
I chyba właśnie dlatego warto czasem zejść z głównej drogi. Nawet jeżeli nie wiadomo, dokąd ta boczna prowadzi.